Czy Instant Checkout w ChatGPT zdominuje ecommerce?
Niecałe 3 tygodnie temu media branżowe i społecznościowe zalała fala artykułów i postów o „końcu pewnej ery”, które zadawały właśnie to pytanie i próbowały na nie odpowiedzieć albo od razu wyciągały przesadzone wnioski.
Ale czy to właściwe pytanie?
Sformułujmy je inaczej:
Czy Instant Checkout naprawi złą strategię wejścia na rynek?
Czy ugruntowany biznes ecommerce powinien zmienić przez niego strategię?
Jak powinien podejść do tego nowy biznes ecommerce?
Właśnie takie pytania faktycznie zadają firmy ecommerce.
Czy to dobre pytania?
Część z nich wynika z FOMO, które udziela się właścicielom i menedżerom sklepów ecommerce.
Bo kiedy w kółko widzisz i słyszysz newsy o AI, trudno nie mieć wrażenia, że coś Cię omija.
Tym bardziej że niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz biznes, masz firmę z 7-, 8- lub 9-cyfrowymi przychodami, czy chcesz jakąś kupić, warto rozumieć obecny krajobraz rynku, którego wartość do 2028 roku szacuje się na 7,89 biliona dolarów.
ChatGPT od jakiegoś czasu działa podobnie jak kiedyś blogi ecommerce.
Jedno i drugie przechwytuje intencję klienta na etapie szukania informacji. Tyle że teraz to nie monolog, tylko rozmowa w obie strony, z uwzględnieniem Twojego kontekstu i personalizacją na niespotykanym poziomie.
Oczywiście żadna strategia content marketingowa nie byłaby w stanie tego zaoferować.
Z tej perspektywy Instant Checkout jest dokładnie tym, co sugeruje nazwa. To natychmiastowy checkout, czyli skrót, który skraca ścieżkę zakupową Twoich klientów.
Prawdziwe pytania brzmią więc tak:
Z raportu OpenAI (liczba użytkowników, odsetek zapytań o produkty i ograniczenia regionalne) wynika, że to nawet do 16 milionów rozmów w ChatGPT tygodniowo, w których może teraz zadziałać Instant Checkout.

Poza zakupami przez AI mamy dziś 4 główne kanały ecommerce.
... takie jak Amazon, Etsy, Walmart Marketplace, Mercado, Vinted czy Allegro. Mają dziś około 60-70% udziału w globalnym rynku.
... działające na Shopify, WooCommerce, Wix, BigCommerce, Magento, VTex i innych platformach. Mają około 20-30% udziału w globalnym rynku.
... takie jak Taobao, Douyin, Whatnot, Palmstreet czy TikTok Shop - łącznie około 10-15% udziału w globalnym rynku, głównie dzięki Chinom, gdzie zakupy na żywo to gigantyczny rynek.
... takie jak Temu i Shein z 2-3% udziału w globalnym rynku.
Wszystkie te liczby opowiadają część historii globalnego ecommerce w 2025 roku. Ale prawdziwa historia nie kryje się w liczbach, tylko w zachowaniach klientów.
Koniec końców za każdą sprzedażą na dowolnej platformie ecommerce stoi ludzka decyzja. W ecommerce odpowiedzią nie jest sama technologia, tylko model biznesowy skupiony na kliencie.
Technologia się zmienia, ale ludzie robią to samo, co 50 lat temu. Kupują rzeczy, korzystając z narzędzi, które akurat są dostępne, razem z ich ograniczeniami.
I może właśnie to pokazują nam przykłady Palmstreet i Whatnot. Że wartość buduje się na zainteresowaniach użytkowników. Że można wygrać, budując ecommerce na bazie innych aktywności i pasji.
Ecommerce to już nie tylko ecommerce. To doświadczenie użytkownika, które łączy wiele światów.

Ludzie myślą, konsumują, współtworzą i podejmują decyzje w co najmniej 6 różnych trybach zakupowych:
Te tryby opisują różne zachowania, zależne od szybkości, pewności, bodźców takich jak cena i ograniczona dostępność, tożsamości i zaufania.
I żaden z nich nie zależy od kanału.
Ten jeden fakt otwiera ocean możliwości biznesowych: od lokalnego sklepu, który organizuje zakupy na żywo, przez sklepy DTC przejmujące ruch z ChatGPT własnymi agentami AI, po marketplace'y wykorzystywane jako MVP, żeby szybko zebrać społeczny dowód słuszności i oceny produktów.
Dlatego, gdy wybierasz kanał dla biznesu ecommerce, musisz wziąć pod uwagę dziesiątki czynników: od CAC i presji na marżę, przez ryzyko regulacyjne, po zalety i wady każdego kanału oraz to, jak pasują do Twojego biznesu.
Warto też zrozumieć, że do Twojego biznesu ma pasować nie tylko kanał, ale też tryb zachowań klientów, na który chcesz postawić w strategii.
Przyszłość nie będzie należeć do firm ecommerce, które rzucają się na każdą nową funkcję.
Przyszłość będzie należeć do platform, aplikacji i sprzedawców, którzy rozumieją wzorce zachowań i potrafią zbudować na nich model biznesowy.
Pomagamy markom ecommerce wybrać kanały i tryby zakupowe dopasowane do ich klientów, a potem zamieniamy je w jasny plan wzrostu.
