Sztuczna inteligencja staje się coraz głośniejsza w e-commerce.
Tak jak GEO. Podobnie jak TikTok Shop. Podobnie jak obietnica, że agenci wkrótce będą kupować w imieniu klientów.
Ale w rozmowie Damiana i Matta prawdziwy sygnał jest cichszy.
Zachowanie klientów nadal decyduje o wygranej.
W tym odcinku omówiono wzrost handlu elektronicznego w Europie, spadek liczby zakupów offline, wczesne lekcje GEO, ograniczenia natywnego checkoutu AI, rozwój handlu społecznościowego oraz to, co Uxtivity buduje w odpowiedzi na rosnące “zmęczenie agencjami marketingowymi”.”
Damian rozpoczyna od czegoś, co brzmi jak mała zmiana.
“78 % europejskich internautów dokonało zakupów online w 2025 roku”.”
W porównaniu z rokiem 2024 jest to “tylko 1 % różnicy”. Ale właśnie dlatego ta liczba ma znaczenie. Wartość procentowa wygląda spokojnie. Zachowanie pod nią nie. Damian natychmiast przekłada statystyki na coś, co operatorzy mogą poczuć: “to wciąż ponad 5 milionów ludzi więcej” kupujących online.
To przenosi rozmowę z inflacji na rzeczywistość biznesową.
Coraz więcej osób zaczyna lub pogłębia nawyk kupowania online. A kiedy Damian patrzy na to, gdzie ten ruch jest najsilniejszy, nie traktuje Europy jako jednego rynku. Wskazuje na Rumunię, Włochy i Bułgarię jako trzy kierunki, które warto uważnie obserwować, jeśli marka myśli o ekspansji.
To kadrowanie ma znaczenie.
Ponieważ sam wzrost nie wystarczy. Damian dodaje przydatny kwalifikator: nie cały wzrost e-commerce płynie do markowych sklepów. Czasami zamiast tego wzrost trafia do marketplace'ów. Wspomina o Amazon, Shein i Temu jako przypomnieniach, że rosnący popyt online nie oznacza automatycznie rosnącego popytu bezpośrednio do konsumenta.
Jedną z najostrzejszych części rozmowy wcale nie jest statystyka. Jest to żywe wyjaśnienie Matta, dlaczego e-commerce wciąż rośnie w siłę.
“Każdego roku doświadczenie offline staje się coraz gorsze i gorsze”, podczas gdy “doświadczenie e-commerce... staje się coraz lepsze i lepsze”.”
To nie jest teoria. To jest diagnoza.
Matt opisuje puste sklepy, wolne lokalizacje i doświadczenie handlu detalicznego, które często wydaje się opuszczone, nawet gdy drzwi są nadal otwarte. Problemem jest nie tylko wygoda. Jest nim troska. Jego zdaniem “doświadczenie klienta zniknęło. Nikt już tak naprawdę o ciebie nie dba”.”
Daje to bardzo praktyczne wyjaśnienie, dlaczego coraz więcej osób przenosi się do sieci.
Nie dlatego, że e-commerce jest błyszczący.
Ponieważ w wielu kategoriach coraz częściej wydaje się, że jest to bardziej użyteczna opcja.
Damian dodaje tutaj kolejną warstwę przez pryzmat handlu społecznościowego i na żywo. Offline i online nie zawsze muszą walczyć jako odrębne światy. Mogą się również łączyć. Wskazuje na modele, w których fizyczne zapasy i zachowania zakupowe na żywo łączą się, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie zachowania te wydają się bardziej dojrzałe niż w Europie.
Sekcja GEO jest mocna, ponieważ unika dwóch złych skrajności.
Nie odrzuca ona GEO.
I nie oddaje mu czci.
Stanowisko Damiana jest jasne: “GEO, Generative Engine Optimizations, taktyki i strategie... są wciąż na bardzo wczesnym etapie procesu”. Oznacza to, że eksperymentowanie ma sens. Ślepa przesada nie ma.
Jego kolejny punkt jest jeszcze bardziej przydatny dla marketerów.
“SEO jest nadal bardzo ważne”. GEO może wziąć “trochę kredytu” od SEO, ale nie zastępuje potrzeby silnych podstaw.
Następnie pojawia się rozróżnienie, które większość ludzi pomija, gdy mówią o “byciu widocznym w AI”.”
“Bycie widocznym na czacie GPT to nie to samo, co bycie cytowanym”.”
To jedno zdanie zmienia całą strategię.
Jeśli zachowania związane z cytowaniem różnią się od ogólnej widoczności, to marki muszą dokładniej przemyśleć strukturę, przejrzystość i to, jakie informacje pojawiają się na początku strony. Matt zwraca na to uwagę poprzez wyrażenie “atomowe fakty”, nazywając je “naprawdę fajnym terminem do wykorzystania w copywritingu”.”
Od tego momentu rozmowa przenosi się do pytania, które ma znaczenie znacznie wykraczające poza GEO: jak odpowiedzieć na najważniejsze pytanie w pierwszej jednej trzeciej strony bez szkody dla UX?
Odpowiedź Damiana jest prosta i ostra. Większość firm robi top strony o sobie. Piszą to, na czym znają się najlepiej. Ale to nie jest to, czego klient potrzebuje w pierwszej kolejności. Rozwiązaniem jest ustrukturyzowanie tekstu wokół “punktu widzenia klienta” i zajęcie się “jego kontekstem, jego problemem, jego pragnieniami, jego wątpliwościami”.”
To jest dobry copywriting. I coraz częściej jest to również dobra wykrywalność.
Kiedy rozmowa skręca w kierunku kasy OpenAI, Damian natychmiast nadaje jej emocjonalny podtytuł:
“A nie mówiliśmy?”.”
Jego rozumowanie nie jest anty-AI. Jest ono behawioralne.
Wyjaśnia, że gdy klienci szukają produktów, często nadal porównują sklepy, produkty i ceny. Nie są jeszcze w stanie dokonać zakupu. Tak więc pomysł połączenia tego procesu z natywnym checkoutem w ChatGPT nigdy nie pasował do podstawowej podróży tak dobrze, jak sugerował szum.
Mówi to wprost:
“Kiedy klienci badają lub szukają produktów, nie są jeszcze gotowi na ich zakup”.”
Dlatego też jego własne eksperymenty z odkrywaniem produktów AI wydawały się ograniczone. Mówi, że próbował szukać kilku produktów w ChatGPT i uzyskał “dość kiepskie wyniki”. Jest szczególnie sceptyczny, gdy wybór produktu zależy od dokładności cen i szczegółowego porównania.
Większa korzyść jest silniejsza niż krytyka produktu.
“Najważniejszą częścią każdego biznesu, a zwłaszcza biznesu e-commerce, jest śledzenie zachowań klientów”. A sygnał zachowania, jego zdaniem, jest jasny: “ludzie nie chcą lub nie potrzebują nawet kupować bezpośrednio z czatu GPT”.”
Matt zgadza się z ogólnym kierunkiem, ale dodaje przydatne udoskonalenie. Sztuczna inteligencja nadal może być bardzo cenna w handlu, ale nie zawsze tam, gdzie chcą jej najgłośniejsi ludzie. Postrzega ją jako warstwę badawczą. Coś, co pomaga ocenić składniki, materiały i kombinacje przed podjęciem decyzji.
To znacznie bardziej wiarygodna rola. Nie kasjer. Asystent przed kasjerem.
Kolejny wątek rozwija ten sam pomysł.
A co z agentami kupującymi dla klientów?
Matt dobrze oddaje to uczucie. Szybkość, z jaką ludzie znormalizowali sztuczną inteligencję, jest zaskakująca. Pomysł, że dana osoba może dać jeden monit, a następnie czekać, aż produkt pojawi się w drzwiach, jest, jak mówi, “oszałamiający”.”
Damian nie odrzuca takiej możliwości. Sam intensywnie korzysta ze sztucznej inteligencji.
“Sztuczna inteligencja jest moim sprzymierzeńcem w biznesie. Naprawdę używam jej w wielu zadaniach”.”
Kwestionuje on jednak czas i skalę tej obietnicy.
“W tym momencie agenci AI dokonujący zakupów dla klientów będą bardzo niszowi”.”
Dlaczego?
Ponieważ zaufanie, potrzeby i rzeczywiste możliwości nie poruszają się z taką samą prędkością jak nagłówki technologiczne.
Używa bardzo praktycznego przykładu. Podczas wyszukiwania drukarek ChatGPT zasugerował jedną, która była “$50 droższa niż w innym sklepie”. Następnie zamienia to w prostą prawdę, którą podzieliłoby się wielu kupujących: “Nie lubię tracić $50 w imię zaoszczędzenia pięciu minut na zakupach”.”
Ta linia ma znaczenie, ponieważ stanowi podstawę całej rozmowy. Ludzie nie przyjmują zachowań zakupowych, ponieważ przepływ pracy brzmi futurystycznie. Przyjmują go, gdy wydaje się bezpieczny, użyteczny i lepszy niż alternatywa.
Na razie sztucznej inteligencji znacznie bliżej do bycia silnym towarzyszem badań niż zaufanym autonomicznym nabywcą.
Sekcja TikTok Shop ma znaczenie, ponieważ przesuwa obiektyw z interfejsu na infrastrukturę.
Matt reaguje na historię magazynu z prawdziwym zaskoczeniem, po czym szybko ląduje na strategicznym punkcie: wygląda to na “całkiem sprytne zagranie”. Przytacza “$23 miliardów wolumenu sprzedanych produktów” jako część tego, dlaczego ten ruch zasługuje na uwagę.
Damian nie sprowadza jednak historii wyłącznie do rozmiaru.
To, co go interesuje, to model behawioralny leżący u jego podstaw. Mówi, że zachowania zakupowe na rynku i zachowania zakupowe w mediach społecznościowych to nie to samo. “To są dwa odrębne rodzaje zachowań.”
To przydatny obiektyw.
Jeśli zachowania się różnią, to TikTok Shop nie próbuje po prostu kopiować Amazon. Być może buduje wokół innego trybu intencji, odkrywania i zakupu.
Jednocześnie Damian trzyma stopy na ziemi. Chce zobaczyć, jak daleko TikTok może się posunąć po stronie operacyjnej, ponieważ przewaga Amazon w zakresie realizacji zamówień została zbudowana z czasem. “To jest coś, co Amazon budował i buduje przez ostatnie 20 lat, prawda?”.”
Więc tak, to poważny ruch.
Jednak nadal istnieje duża odległość między wejściem do gry a posiadaniem gry infrastrukturalnej.
Segment sponsorski zamyka odcinek, ale nie czuje się oderwany od reszty dyskusji.
Jeśli cała rozmowa naprawdę dotyczy zaufania, zachowania i namacalnych rezultatów, to ostateczne ogłoszenie pasuje idealnie.
Damian wprowadza nowy model retencji oparty na wynikach dla Uxtivity program rozwoju e-commerce. Może to być “głównie oparte na opłacie za sukces dostosowanej do indywidualnie ustalonych poziomów przychodów” dla kanału e-commerce.
Powód jest brutalnie znajomy.
“Zmęczenie agencją marketingową” jest prawdziwe.
Marki są zmęczone płaceniem dużych opłat i nie widzą realnego wpływu na biznes. Damian mówi to wprost. Celem nowego modelu jest rozwiązanie tego problemu zaufania za pomocą struktury, która bardziej przypomina partnerstwo, a mniej koszty ogólne.
Jeśli jest jeden pomysł, który spaja cały odcinek, to jest to:
Sztuczna inteligencja nie eliminuje potrzeby posiadania podstaw e-commerce. Sprawia, że słabe podstawy są łatwiejsze do ujawnienia.
Marki, które wygrywają, nadal potrzebują jasnego pozycjonowania, silnej komunikacji produktowej, użytecznej struktury strony i wsparcia w podejmowaniu decyzji, które pasują do etapu klienta.
Dlatego Damian wciąż powraca do zachowania. I dlaczego Matt wciąż wraca do doświadczenia. Zestaw narzędzi zmienia się szybko. Ludzka logika leżąca u jego podstaw zmienia się znacznie wolniej.

Subskrybuj więcej odcinków Coffee with Ecommerce, cotygodniowej porcji gorących trendów i praktycznych wskazówek ze świata e-commerce.
