TikTok Shop rozszerzył swoją działalność na kilka nowych rynków europejskich – w tym Austrię, Belgię, Holandię i Polskę – i obecnie działa łącznie na 10 rynkach europejskich.
Ma to znaczenie nie tylko dlatego, że jest to kolejny kanał. Ma to znaczenie, ponieważ TikTok nieustannie promuje konkretny model handlu elektronicznego: e-commerce oparty na odkrywaniu produktów.
Nie zaczynaj od wyszukiwania. Nie mów: “Potrzebuję jakiegoś produktu, więc sprawdzę to w Google”.”
Raczej: treść → ciekawość → impuls → zakup.
A to zmienia kryteria sukcesu.
Jeśli reprezentujesz markę działającą w segmencie B2C, przesłanie płynące z tej dyskusji było jasne: nie jest to kanał, który “można” kiedyś wypróbować. To dodatkowy kanał, który warto przynajmniej zbadać – zwłaszcza jeśli działasz na rynkach, na których właśnie stał się on dostępny.
Dużą rolę w tej zmianie odgrywają zakupy na żywo. Łączą one w sobie treści, sprzedaż i informacje zwrotne w czasie rzeczywistym. Stanowią one również inne środowisko dla klientów – bardziej naturalne i bogatsze w treści – i właśnie dlatego mogą się sprawdzać nawet wtedy, gdy inne kanały wydają się być w impasie.
Jednym z najtrafniejszych spostrzeżeń w tym odcinku była myśl, że tak naprawdę nie żyjemy już w “czasie mediów społecznościowych”.
Żyjemy w erze mediów opartych na zainteresowaniach.
Oznacza to, że można uzyskać zasięg nawet bez obserwujących.
Nie potrzebujesz ogromnej listy odbiorców. Nie musisz poświęcać lat na budowanie grona odbiorców. Możesz zacząć już dziś, a jeśli treść się sprawdzi, już jutro możesz zyskać popularność.
Ten mechanizm napędza zakupy społecznościowe.
Wyjaśnia to również, dlaczego TikTok może przynosić tak spektakularne wyniki: twórcy (i algorytmy) mogą rozpowszechniać przekaz dotyczący produktu daleko poza grono odbiorców danej marki.
Walmart poinformował, że klienci korzystający z jego asystenta zakupowego Sparky AI osiągają średnią wartość koszyka (AOV) o około 35% wyższą niż osoby niekorzystające z tej usługi, a liczba aktywnych użytkowników tygodniowo wzrosła o ponad 100% w ujęciu kwartalnym.
Jednak najważniejszym wnioskiem nie było stwierdzenie: “Walmart korzysta ze sztucznej inteligencji”.”
Brzmiało to tak: AOV to narzędzie, z którego większość sklepów wciąż nie korzysta.
Wiele sklepów ma w ofercie 20, 30, 40 czy 50 pozycji asortymentowych – a mimo to tylko kilka z nich generuje większość przychodów. To normalne.
Szkoda, że nie wykorzystano tej okazji – a to, co dzieje się potem, jest właśnie tym, co się dzieje.
Jeśli uda Ci się dodać niewielki, trafiony produkt uzupełniający – nawet $10 czy $20 – do tysięcy zamówień miesięcznie, to w sumie daje to realny przychód. A w wielu przypadkach, jeśli odpowiednio to zaprezentujesz, jest to zakup pod wpływem impulsu.
A żeby zacząć, nie trzeba mieć budżetu jak w Walmart.
W odcinku wskazano praktyczne sposoby, jak to zrobić:
Bo jeśli doświadczenie użytkownika utrudnia dodawanie kolejnych produktów, średnia wartość koszyka (AOV) nie wzrośnie.
W rozmowie poruszono również ważną kwestię: wskaźnik AOV jest jednym z trudniejszych do zwiększenia.
Nie dlatego, że jest to niemożliwe – ale dlatego, że różni klienci reagują na różne mechanizmy.
Nie chodziło o to, żeby “wybrać idealną taktykę”.”
Chodziło o to, że: wypróbuj różne rozmieszczenia i formaty, aż znajdziesz te, które najlepiej sprawdzają się w Twoim sklepie.
Odcinek podcastu poświęcony Angusowi Fletcherowi dostarczył przydatnego punktu odniesienia:
Sztuczna inteligencja i ludzie tak naprawdę nie konkurują ze sobą, ponieważ działają w różny sposób.
Albo, mówiąc inaczej: komputery optymalizują. Ludzie tworzą.
Ma to znaczenie w e-commerce, ponieważ znaczna część działań związanych z “rozwojem” nie opiera się na czystych danych. To anomalie. To wyjątki. To subiektywne oceny.
Jeśli powierzy się niewłaściwą pracę niewłaściwej półkuli mózgu, obie poniosą porażkę.
W praktyce nie chodzi więc o to, by “wykorzystywać sztuczną inteligencję wszędzie”.”
Chodzi o osiągnięcie synergii: niech sztuczna inteligencja zajmuje się etykietowaniem, tworzeniem podsumowań i analizą danych zawierających wiele powtarzających się wzorców, a energia ludzka niech zostanie zachowana na nowatorskie pomysły, intuicję i podejmowanie decyzji w niejasnych sytuacjach.
Największym segmentem był raport eComFuel z 2026 r. (300 właścicieli, łączny przychód wynoszący $3,5B). Rozmowa ujawniła kilka niewygodnych faktów.
Co zatem decyduje o wynikach?
W rozmowie pojawiła się teza, że to nie reklamy są najczęściej przyczyną spadku zysków. Są nią ekonomika produktu i koszty ogólne.
Innymi słowy: przestańcie od razu obwiniać koszty reklam. Przeanalizujcie strukturę rachunku zysków i strat.
I jeszcze jedna ciekawa kwestia:
To odzwierciedla rzeczywistość: dla wielu zespołów sztuczna inteligencja znajduje się obecnie w fazie eksperymentów i usprawniania procesów — nie jest jeszcze bezpośrednim czynnikiem generującym przychody.
Jeśli miałbym ująć ten odcinek w jedną myśl przewodnią, brzmiałaby ona tak:
Zadbaj o lepszą kondycję swojej firmy e-commerce.

